Czarter jachtów w Tivat · Doral — Prestancia (2010)
Opis łódź motorowaod Vyacheslav
Łódź Motorowa Doral Prestancia 600km
Przyjedź do Tivat i wynajmij tę cudowną łódź, idealną dla grupy przyjaciół lub rodziny, która chce odkrywać piękne czarnogórskie wybrzeże w pełnym komforcie i luksusie. Doral Prestancia to urocza łódź o długości 9,80 m, która jest doskonale wyposażona na długi dzień na morzu, a nawet na kilka dni czarteru. Łódź może pomieścić do 8 osób (ze skipperem - należy pamiętać, że łódź jest wynajmowana wyłącznie ze sternikiem). Posiada 2 kabiny, toaletę z prysznicem i drugi prysznic na pokładzie. Cena obejmuje skippera, wodę pitną i skuter wodny Yamaha 250. Paliwo jest naliczane oddzielnie iw zależności od zużycia. Na pewno będziesz zadowolony z pobytu na pokładzie i będziesz mógł odkrywać najpiękniejsze zakątki czarnogórskiego wybrzeża. Mogę zaproponować różne trasy i odpowiedzieć na wszystkie Twoje pytania i wątpliwości, więc nie wahaj się skontaktować ze mną tutaj na Click&Boat. Do zobaczenia w Czarnogórze!
Wyposażenie dostępne na łódź motorowa
Usługi świadczone przez Vyacheslav
Oceny ogólne
Doskonała komunikacja w celu zorganizowania odbioru z mariny. Dotarliśmy na czas. Doskonała wycieczka do Kotoru. Zatrzymaliśmy się na kąpiel w pobliżu Our Lady of the Rocks, absolutnie oszałamiające. Nie jesteśmy pewni, czy kiedykolwiek pływaliśmy w piękniejszym miejscu. Płynny rejs powrotny do Porto Montenegro. Jeden z najlepszych dni, ulepszony przez pierwszego oficera Wiaczesława! Bardzo polecam.
Fantastyczny dzień ?
Niedawno miałem przyjemność wynająć łódź u Wiaczesława i było to wyjątkowe doświadczenie od początku do końca. Wiaczesław był niezwykle przyjazny i gościnny, dbając o to, aby nasza podróż była dostosowana dokładnie do naszych preferencji. Był bardzo elastyczny w przypadku naszych próśb dotyczących tego, dokąd chcemy się udać, a jego wiedza o okolicy była bezcenna. Dostarczył doskonałe rekomendacje dotyczące najlepszych restauracji, miejsc do zwiedzania i najlepszych miejsc do pływania, dzięki czemu maksymalnie wykorzystaliśmy czas na wodzie. Chociaż jego angielski i serbski są podstawowe, komunikacja nigdy nie była problemem, więc upewnił się, że czujemy się komfortowo i jesteśmy dobrze poinformowani przez całą podróż. Gorąco polecam Wiaczesława każdemu, kto chce przeżyć niezapomnianą i przyjemną wycieczkę łodzią. Jego profesjonalizm i ciepła osobowość naprawdę wzmocniły nasze doświadczenie.
W epoce, w której kakofonia codziennego życia często dusi duszę, pobyt w wodnych przestrzeniach pod mądrym zarządzaniem kapitana Daniela jawi się nie tylko jako wytchnienie, ale jako odyseja – transcendentalna podróż, która przemierza krainy wzniosłości i niewysłowione. Od samego początku naszej morskiej podróży otaczała nas wyraźna aura skrupulatności, będąca świadectwem sumiennego planowania i niezrównanego poświęcenia kapitana Daniela. Sam statek, będący wzorem inżynierii morskiej, był świadectwem symbiotycznego związku między ludzką pomysłowością a nieokiełznanym pięknem obszarów morskich. Każda deska jego drewnianego kadłuba zdawała się szeptać tajemnice morza, podczas gdy falujące żagle tańczyły z wdziękiem z zefirami, jakby choreografię wykonywały same muzy starożytności. Kapitan Daniel, prawdziwy erudyta wiedzy morskiej i współczesnej przenikliwości żeglarskiej, zaaranżował każdy aspekt naszej wyprawy z skwapliwością i precyzją graniczącą z nadprzyrodzoną. Jego encyklopedyczna wiedza o morzu w połączeniu z nadprzyrodzoną umiejętnością poruszania się w jego kapryśnych nastrojach sprawiła, że nasza podróż była nie tylko bezpieczna, ale także przepełniona aurą pełnego przygód spokoju. Gdy wypłynęliśmy na krystaliczne wody, horyzont rozwinął się przed nami w przezroczystym uścisku, każda fala była symfonią, każdy podmuch wiatru szeptaną obietnicą przygody. To właśnie w tym wodnym teatrze zabłysły prawdziwe umiejętności kapitana Daniela, a jego polecenia wydawane były w melodyjnym rytmie, który doskonale harmonizował z rytmicznymi falami oceanu. Naszą podróż przerywały chwile czystej transcendencji – delfiny bawiące się obok naszego statku, a ich kręte kształty lśniły w olśniewających promieniach słońca; odległy krzyk ptaków morskich i ptasi chór zwiastujący nasze przejście przez czas i przypływ. Kapitan Daniel, zawsze wytrawny gospodarz, kuratorował te doświadczenia z niemal nadprzyrodzoną przewidywalnością, upewniając się, że każda chwila była przepojona eteryczną jakością, która przeciwstawiała się przyziemności. W chwilach odpoczynku raczowano nas opowieściami o tradycji morskiej, a każda narracja była gobelinem utkanym z wątków historii, mitów i osobistych doświadczeń. Elokwencja kapitana Daniela, dorównująca jedynie jego pokorze, przekształciła te przerywniki w portale do minionej epoki, będące świadectwem trwałego uroku morza. Gdy nasza podróż dobiegała końca, w powietrzu unosiło się zbiorowe poczucie melancholijnej wdzięczności. Była to podróż, która wykraczała poza sferę fizyczną, dotykając samego rdzenia naszej istoty i wypisując niezatarte wspomnienia na płótnie naszych dusz. Podsumowując, zamknięcie całości naszego doświadczenia w zwykłych słowach wydaje się daremnym ćwiczeniem. Gdyby jednak ktoś podjął się tak herkulesowego zadania, wystarczy powiedzieć, że kapitan Daniel, dzięki swojej niezrównanej wiedzy specjalistycznej, bezgranicznemu entuzjazmowi i niezachwianemu poświęceniu, nie tylko podniósł poziom sztuki żeglugi morskiej, ale także rozpalił na nowo naszą wspólną pasję do żeglowania bezkresne, nieokiełznane piękno morza. Wyrażamy naszą najgłębszą wdzięczność kapitanowi Danielowi, prawdziwemu mistrzowi królestwa morskiego, i nie możemy się doczekać dnia, w którym nasze ścieżki będą mogły ponownie zejść się na rozległym, zagadkowym bezkresie oceanu.
Wycieczka była niesamowita. Odwiedziliśmy główne miejsca, a Wiaczesław polecił także najlepszą restaurację w zatoce. Łódź jest bardzo wygodna i przedłużyliśmy naszą podróż do 21 godzin. Zdecydowanie wybrałbym go ponownie na rejs statkiem po Kotorze.
Spędziliśmy wspaniały dzień na łodzi z Wiaczesławem, nic nie stanowiło problemu, a on zarezerwował piękną restaurację na lunch, w której jedzenie było doskonałe. Polecamy go i jego łódź na doskonały rejs po Zatoce Kotorskiej.
Łódź była bardzo ładna. Jak opisano na obrazku. Kapitan był bardzo miły i gościnny, rozmawiał i rozmawiał przed podróżą. To musiało być tłumaczenie google, ponieważ w prawdziwym życiu mówił bardzo słabo po angielsku, ale to w porządku… Zadał sobie nawet trud udekorowania łodzi balonami, co było miłe Nie podobało mi się to, że poproszono mnie o zapłacenie za ładunek benzyny i dodatkowe 60, aby zabrać go z powrotem do punktu początkowego, ponieważ poprosiłem go o odebranie i odwiezienie z hotelu. Więc dodatkowe 350 Gotówką za benzynę i ten podrzut To była motorówka o mocy 600 KM. Cały dzień utrzymywał go w ślimaczym tempie, podczas gdy ja obserwowałem inne łodzie znacznie mniejsze, które płynęły obok nas. Chyba chciał zaoszczędzić jak najwięcej paliwa, a potem zatrzymać pieniądze, które były przeznaczone na paliwo. Gdybym wiedział, zarezerwowałbym żaglówkę za połowę ceny zamiast łodzi motorowej. Czuję się oszukana, a to nie jest miłe. Mówiłem mu, żeby jechał trochę szybciej, ale powiedział, że to ograniczone. Ale znowu wszystkie inne łodzie przelatywały obok nas przez cały dzień i jestem przekonany, że chodziło tylko o zysk z handlu benzyną. Jestem przekonany, że prawie w ogóle nie zużyto paliwa, za które zapłaciłem. Nie ma sensu mieć łodzi motorowej bez prędkości!
Oferowane przez Vyacheslav
Lokalizacja
łódź motorowa w lokalizacji: Tivat, Tivat